W Y D A R Z E N I A - 2013 

...................................................................

 Robocza wizyta w Muzeum Broni i Militariów w 
Świdnicy, 22 grudzień 2013 

W piękną słoneczną niedzielę, wybraliśmy się z roboczą wizytą do 
Świdnicy. Stasiu - właściciel muzeum już na nas czekał, kiedy około
południa dotaliśmy do celu.

 

Nasz gospodarz oprowadził nas wśród swoich eksponatów. W niepozornym
budynku zgromadził kolekcję, której każde muzeum w Polsce, może mu
pozazdrościć.

 
 
 






Kicak doznał lekkiego szoku... W sumie kiedy pierwszy raz zobaczyłem
ten zbiór, również z siebie słowa nie mogłem długo wydusić...



Oczywiście, tradycyjnie mieliśmy ze sobą bilet wstępu. Tym razem
w kolorze słonecznej pigwy.....
Kasia sobie też coś upatrzyła....



Nie tu.... Tu....



Poniżej NR 1, z czterech Goździków, które trafiły do prywatnych muzeów.



Jednym z ostatnich nabytków jest t-72.



Moje tęskne spojrzenie na "Papugi".....




A Ojciec Dyrektor Tomasz na to wszystko patrzy cierpliwie z góry....

...................................................................

 Spotkanie opłatkowe Grupy MTM oraz przyjaciół
naszego muzeum 14 grudzień 2013 

Tradycyjnie spotkaliśmy się w Restauracji Bistro Weranda w Zabrzu.
Koniec roku, sezonu, bliskość świąt skłaniają do refleksji i podsumowań.

 

No nie wiem czy Maryś przyjedzie na czas.....

 

Przyjedzie.... Zmienił opony na zimowe i wyjechał 15 minut przed czasem
- wylicza Tomek.

 

Zobaczymy.... 20 minut spóźnienia będzie miał na bank....
I tak było...
Punktualnie o 18,00 prawie wszystkie zaproszone osoby stawiły się.

 
 
 

Madzia przygotowała Kronikę MTMu - która cieszyła się dużym uznaniem.
Fakt prowadzenia kroniki został doceniony przez naszego gościa...

 

Wojskowy Komendant Uzupełnień w Tychach został wyróżniony honorowym
tytułem: PRZYJACIEL Muzeum.

 

To wyróżnienie zostało również przyznane:

Hetmanowi Bractwa Kurkowego Grodu Zabrzańskiego Adamowi Majchrzakowi
oraz Prezez Fundacji Minionej Epoki Pani Monice Żywot.

 

Składanie życzeń oraz oczekiwanie na odświętną obiado-kolację:-)

 
 
 
 

Po posiłku rozmowy w "Kuluarach...."

 

Świdnica ??!! Po co, na co?? Zapytała grzecznie Kasia....
Po co i na co? Już wkrótce....

...................................................................

 Kalisz w PRL-u 23 listopad, PRL w Kaliszu 01 grudzień 2013 

23 listopada gościliśmy przedstawicieli Stowarzyszenia Strzeleckiego
Bellona. Przy stowarzyszeniu powstało Muzeum Techniki i Uzbrojenia 
Wojskowego w Kaliszu.

 
 

Wymiana doświadczeń, rozmowy i wyjazd na poligon....

 
 
 

Nawet Edek znalazł chwilę by wpaść...

 

Przemek stwierdził: trochę muli... ale jest ok!

 

Odstawił na miejsce kwiatuszka...

 

A dlaczego się nie cieszyć??
Mamy zakończony sezon... Ponad 10 tys osób, które odwiedziły
nasze muzeum w tym ponad 2 tys w Noc Muzeów. Mamy stałą, plenerową
wystawę do tego budynek na wystawy czasowe. 57 lekcji muzealnych, co 
daje ponad 1000 dzieci i młodzieży. Liczne wyjazdy, gdzie nasze pojazdy
były eksponowane....

 

01 grudnia pojechaliśmy z roboczą wizytą do przyjaciół z Kalisza.

 

Wow.... Pierwsze słowo...

 

BLG robi wrażenie z bliska... Chociaż Dorce PTS wpadł w oko... Hmmm..

 

Bartek za sterami "Ciapka" MTLBu.
Przemek w tym czasie szukał swojej flagi....

 
 

W międzyczasie Dorka zamieniła się miejscami z Bartkiem i ujarzmiała Ciapka.

 
 
 
 
 

Bartek stwierdził: Co za Baba... Ja musiałem 2 tygodnie poświęcić na 
naukę jazdy Ciapkiem, a Ona wsiadła i pojechała...

 

...................................................................

 Hel, Muzeum Obrony Wybrzeża, 10-11 listopad 2013

Mając za sobą sezon obfitujący w liczne imprazy wyjazdowe, 
postanowiliśmy odpocząć. Pojechaliśmy na smaczną rybkę do Jastrzębiej 
Góry. Rybka jak zawsze świeża smaczna - polecamy! 
Morze o taj porze roku jest baśniowe. Pogoda dopisała.

 

Rejon Umocniony Hel – utworzony dekretem prezydenta RP z 1936 roku
ufortyfikowany obszar, obejmujący znaczną część Mierzei Helskiej.
Dziś można podziwiać w dużej mierze udostępnione do zwiedzania
umocnienia i fortyfikacje helskie.

 
 
 
 
 

W tym miejscu przebiegała linia kolejki wąskotorowej łączącej 4 
baterie Laskowskiego. Były to 4 działa Boforsa kalibru 152 mm.

 

Ciekawym obiektem jest: Stanowisko kierowania ogniem – wieża dalmierza.

 

Wejście do niej znajduje sie obok:

  

Warto zaopatrzyć się w latarkę:).
Tuż obok stanowiska kierowania ogniem, znajduje się latarnia helska.
Zniszczona przez obrońców Helu w roku 1939, a odbudowana przez 
mieszkańców kilka lat później.



Wracając z Helu w kierunku Władysławowa, po prawej stronie znajduje 
się droga do Muzeum Obrony Wybrzeża. Bedąc na Helu, złożyliśmy wizytę,
naszym znajomym.



Część wystawy plenerowej.




Kuchnia polowa jako stały i wielce użyteczny element dioramy :).
Muzeum Obrony Wybrzeża mieści się na terenie kompleksu działobitni
stanowiska "Bruno". Jest to jeden z 6 obiektów pozostałych po 
zdemontowanej mamuciej baterii niemieckiej 406 mm Schleswig Holstein.
Jedna z ekspozycji, całkowicie jest poświęcona pamięci bohaterskiego 
obrońcy Helu, dowódcy baterii cyplowej, a po wojnie tragicznej ofierze 
bestialstwa wojskowej bezpieki - komandorowi Zbigniewowi 
Przybyszewskiemu.
 



Pozostałości po konstrukcjach dźwigowo-suwnicowych, przy pomocy, których
odbywał sie montaż dział 406 mm.




Nad Zatoką zapada zmierzch.... Napewno tu wrócimy....



...................................................................

 IV Forum Organizacji Pozarządowych w Krakowie,
11-13 październik 2013

W tym roku po raz 4 w Krakowie odbyło się Forum Organizacji 
Pozarządowych działających na Rzecz Obronności Państwa. Z roku na rok
poruszana tematyka jest coraz ciekawsza. Po raz drugi wzieliśmy udział
w forum.

 

Forum zgromadziło ponad 90 uczestników z ponad 50 różnych organizacji
współpracujących z wojskiem.

 
 
 
 

Przerwy pomiędzy wykładami służyły wymianom poglądów..

 
 

Od maja 2013 nasi przedstawiciele są członkami Klubu Dziedzictwa 
Militarnego zawiązanego przy Wojskowym Stowarzyszeniu Społeczno-
Kultularnym SWAT. Szefem Klubu jest Pan Krzysztof Długokęcki.

 

Przemówienie Prezesa SWAT, Pana Ryszarda Pietrzaka.

 
 

Jednym z punktów programu było wręczenie wyróżnień dla przedstawicieli
kilku organizacji pozarządowych...

 
 
 
 

Sobotnie słoneczne popołudnie, zostało zarezerwoane na zwiedzanie
Wawelu. Zbiórka przed Klubem Garnizonowym...

 
 

Szybki przemarsz Plantami na Wawel i zbiórka na Wawelu..

 
 
 

Hmmmm... Coś mnie rozprasza w tle??

 
 

A tu już wejście do Katedry Królewskiej...

 

Jak długo na Wawelu... Zygmunta bije dzwon.... Ach ta rezerwa :))

 

A to jedyne zdjęcie zrobione na Zamku :) - zakaz fotografowania :(.

 

W drodze powrotnej na wieczorny wykłady w hotelu..

 
 

...................................................................

 X Parada Pojazdów Zabytkowych Bytom 2013, 21 wrzesień

W tym roku po raz 10 odbyła się w Bytomiu Parada Pojazdów Zabytkowych.
Organizatorzy zapewnili uczestnikom kilka ciekawych atrakcji. 
Tradycyjny poczęstunek na przywitanie:

 

Nad rejestracją czuwała śliczna Pani z Wydziału Komunikacji...

 

A w tym roku było co oglądać...

 
 
 
 
 
 
 

W sumie blisko 90 załóg zgłosiło swe pojazdy, część militarna była
reprezentowana przez 3 załogi:

 
 
 

Nasz Maciek przygotowywał się do roli VIPa...

 

Wybrał sobie wóz...

 

Wszystko pod czujnym okiem jego osobistej ochrony...

 

Własciwie bez ochrony nie ruszał się z miejsca...
Kolejną atrakcją, był przejazd kolejką wąskotorową na stację w Karbiu.
Wraz ze zwiedzaniem nastawni.

 
 
  

Zwieńczeniem Parady był przejazd pojazdami przez miasto i wjazd na
bytomski rynek. Tam czekał na uczestników gorący posiłek i kolejne
atrakcje. Przy zabytkowych pojazdach nie mogło zabraknąć pięknych
kobiet z epoki....

 
 

Maciek na chwile urwał się swoim ochraniarzom..

 

Och, Maciek!!
Cała impreza zakończyła się wręczeniem nagród dla uczestników przez 
Prezydenta Bytomia Pana Damiana Bartylę.

 
 

Załoga, która otrzymała pierwszą nagrodę:

 

Darek, zadowolony :)

 

Remek zamyślony :)

 

...................................................................

 Dni Bierunia oraz Operacja Balaton, 8 wrzesień



Zostaliśmy zaproszeni do wzięcia udziału w Dniach Bierunia. W niedzielę
delegacja nasza wyruszyła w drogę.

 


Tankowanie i śniadanie :-).
Pojazdyy zostały ustawione przed samym rynkiem.



Do godz. 15-tej
mieliśmy trochę czasu dla siebie. Po 15-stej odwiedziło nas wielu 
mieszkańców - najwiekszą radochę jak zwykle miały dzieciaki.



- - - - - - - - 

W tym samym czasie, ponad 100 km na południe od Bierunia....

   

Ostatnie przygotowania do Operacji Balaton. 

  

Ostatnie ustalenia...

  

Desant z wody na plażę. Piersza drużyna zajmuje pozycje na plaży.
Stawia zasłonę dymną.

  

Na plaży ląduje druga drużyna. 

  

Obie drużyny zdobywszy przyczółek, czekają na wsparcie. Kolejni
żołnierze lądują na plaży.

  

Wspólne natarcie na linie wroga.

  

Po skończonej i zwycięskiej bitwie...

  
  

A za mundurem... panny sznurem.

Być czy mieć? To jest pytanie...

  

...................................................................

 I Śląski Zlot Pojazdów Zabytkowych, 7 wrzesień, Ruda Śląska

 

Od godziny 11,15 zaczęły przybywać pierwsze pojazdy. Kilka minut po 
12,00, blisko 60 załóg w swych pojazdach było już na terenie muzeum.
Jako pierwszy zameldował się jednak wóz strażacki.

  

Jest to pojazd z kolekcji Centralnego Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach. 
Dużą atrakcją była Skoda...

 

... kto nie pamięta "Ogórka" z komunikacji miejskiej.

 
 
 
 
 
 

I dużo więcej pojazdów...

 

Wystawka polskich perełek techniki. Ten konkurs wygrała Warszawa.
Dla zlotowiczów i publiczności Balbina serwował grochówke z kuchni
polowej. Można było również się napić kawy lub herbaty z kotła, 
przegryźć dobre ciacho.

 

W czasie postoju pojazdów, przedstawiciele załóg brali udział w 
konkurencjach sprawnościowych. Slalom koła zapasowego pomiędzy 
pachołkami, dopasowanie nakrętek do śrub czy strzelanie do tarczy na
strzelnicy.

 
 
 

A za rok odbędzie się kolejny zlot.

...................................................................

 XXI Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO,
2-5 wrzesień, Kielce

Krótka fotorelacja z Targów w Kielcach. 3 września delegacja naszego
muzeum wzieła udział w kolejnej edycji MSPO. 

 

W tym roku ponad 380 wystawców, w 19 branżach wzieło udział w targach.
OBRUM z Gliwic zaprezentował nowy polski czołg.

 

Huta Stalowa Wola wystawiła między innymi moździeż na podwoziu kołowym.

 

Nie zabrakło również sprzętu latającego: Black Howka....

 
 

oraz śmigłowca szturmowego firmy Eurocopter Group.
Bardzo dużo elektroniki, trenażerów, symulatorów.

 

Symulator F-16 firmy Lockheed Martin Corporation.
Ciekawe konstrukcje przedstawiła firma AMZ-KUTNO Sp. z o.o. 

 

Bóbr - gabarytowo przypomina poczciwego BRDMa.

 

Patrząc na Hipopotama przychodzi skojarzenie do SKOTa.
Jednak oba pojazdy spełniają surowe kryteria stawiane przez normy
wojskowe. Zarówno pod względem opancerzenia, rozwiązań technicznych
zawieszenia, mocy silnika, możliwości pokonywania przeszkód wodnych
oraz możliwości przystosowania pojazdu do wymaganych założeń.

 

Przyszły rok zapowiada się niezwykle ciekawie.

...................................................................

 6 edycja Arena Moto Show 31 sierpień, Gliwice

 

Już po raz szósty Park Handlowy Arena w Gliwicach zorganizował imprezę 
motoryzacyjną „Arena Moto Show”. W tym roku po raz pierwszy, wzieliśmy
udział w tej imprezie.

 
 

Goździk przyciągał uwagę w strefie militarnej.

 

Prócz Goździka oglądający mogli zobaczyć radiostację od środka na 
Starze 266. Do dyspozycji był również Kraz 255B, chwilami oblegany...

 

W części militarnej koledzy z MUTTu wystawiali również swoje pojazdy.

 

Kilka ciekawych oldmobili:

 
 
 

Jeden z kolekcjonerów przyjechał żukiem.

 
 

A na tylnym moście zabudowany silnik V8 z Audi :).
Impreza na żywo była relacjonowana przez Antyradio.

 


A całość prowadził Włodzimierz Zientarski.
Pani Partycja zadowolona z naszej prezentacji.




A nad całością czuwało czujne oko Dyrektora Tomasza.

...................................................................

 XIV Dożynki Województwa Śląskiego 24-25 sierpień, Bieruń

Na zaproszenie władz miasta Bierunia, wzieliśmy udział w XIV obchodach
Dożynek Województwa Śląskiego. Nasze muzeum reprezentowały dwa pojazdy.

 

Dożynki, Święto plonów, Wieńce - ludowe święto połączone z obrzędami
dziękczynnymi za ukończenie żniw i prac polowych.

 
  

Zwyczaj ten praktykowany przez Słowian i plemiona bałtyckie, w różnych
stronach Polski określany był jako wyżynki, obrzynki, wieniec, 
wieńcowe, okrężne, żniwniok.

 
 

Po II wojnie światowej gospodarzami dożynek byli zwykle przedstawiciele 
władz administracyjnych i różnych szczebli od gminnych do centralnych,
i miały charakter polityczny. Wyrażały poparcie dla ówczesnej władzy
i polityki rolnej.

 
 

Zachowywano w nich jednak elementy tradycyjne: uroczyste pochody z 
wieńcami i pieśni. Towarzyszyły im także festyny ludowe. My również 
dobrze się bawiliśmy na dożynkach w Bieruniu. Każdy coś dla siebie 
znalazł.

 

Madzia - kwiatki.

 

Dyrektor - ogonek.

 

Mario - rogi.
Ale Mario zdecydował się na szybkie szkolenie w parku linowym, w 
oczekiwaniu na przybycie korowodu dożynkowego.

 

Instruktarz, ubiór i na ścianę....
 
 
 

Spadnie czy nie spadnie? Mario!! Szybciej, orkiestrę już słychać...

 

To był już bieg....

 

I kończący trasę, zjazd tyrolką.

 

Korowód wprowadziła orkiestra górnicza Kopalni Piast.

 

Burmistrz Bierunia Pan Bernard Pustelnik.

 

Dożynkowi Starości: Pani Barbara i Arkadiusz Magiera.

 
 
 
 
 

Uczestnicy na przystrojonych wozach.
Po oficjalnych powitaniach, na scenie zabawa do poźnego wieczora. 

 
 

Przy naszych pojazdach duże zainteresowanie oglądajacych osób.

 
 


Ignaś na posterunku.  
Jak to na dożynkach, obfitość jadła i picia. Mamy nadzieję, że zawitamy
jeszcze do gościnnego Bierunia.

...................................................................

 Święto Wojska Polskiego 07 sierpień, Tychy

 

W tym roku w Tychach odbywały się Wojewódzkie Obchody Święta Wojska
Polskiego. Tradycyjnie na Placu pod żyrafą w parku miejskim przy
Pomniku walki i Pracy.

 

 Po części oficjalnej odbywał się festyn: Spełniamy
Dziecięce Marzenia.
Prócz naszych pojazdów, były również inne wystawione przez wojsko,
Muzeum Sztygarka, Bumar Łabędy, Siemianowice.

 
 
 
 
 
 
  
 
 

W oczekiwaniu na....

 
 

Firma Danon zadbała o naszą ekipę podczas upałów.

 

Młode Wilki z BOS-a...

 

Oooo, ktoś podpadł??

 

Rozmowy w kuluarach, w oczekiwaniu na przyjście defilady.
I jest... 

 
 
 
 
 

Chwilę później, atrakcja imprezy: skoki spadochronowe do celu.
Na środku placu został ułożony krzyż. Każdy ze skoczków trafił
do celu.

 

Ten skoczek skakał z flagą Tychów.

 

Ten miał flagę WKU Tychy.

 

Ostatni reklamował szkołę skoków z Krakowa.

 
 

Obiad i siesta poobiednia.

 

Za rok, może wcześniej się spotkamy?

...................................................................


 Tyrania 2 "Bitwa o Twierdzę Sevastopol" 04 sierpień

4 sierpnia na naszym poligonie odbyły się wielkie manewry airsoftowe
Bitwa o Twierdzę Sevastopol 2. Stawiło się ponad 80 graczy i ponad 20
osób obsługi. Niewątpliwym hitem był udział pojazdów w rozgrywanych
scenariuszach bitwy. Poniżej kilka fotek z bitwy oraz film.

 

Ostatnie przygotowania do bitwy po stronie Sevastopola.

 
 

Sevastopol.

Wyjazd z parku maszyn Rewolucjonistów.

 
 

Nasz szpieg dotarł do tajnych planów.

 

Mapka sytuacyjna pokazuje teren, obozy, cele strategiczne oraz
wioski w strefie działań.

  

Akcja była bardzo dynamiczna.

 
  

Pojazdy odgrywały kluczową rolę w rozwijaniu natarcia.
Obrońcy Sevastopolu sprawnym atakem zdobyli i zniszczyli kopalnię
zajmując przy okazji wioskę Terenivkę.

 

Rewolucjoniści natomiast zniszczyli szyb naftowy, zdobywając
również wioskę Nasypne.

 
  

Po bitwie, zmęczeni ale uradowani.

 



Czekamy zatem na kolejną edycję Tyranii.
W kolejnej edycji wezmą udział pancerne pojazdy gąsienicowe.....

...................................................................

 Wakacje z historią 24-30 lipiec 2013

W tym roku wakacje zaczęły się od Sandomierza. Ciche miasteczko w
południowo-wschodniej części kraju. Ostatnio mocno promowane dzięki
akcji jednego z polskich seriali.

 

Będąc w Sandomierzu obowiązkowo należy przejść przez Bramę Opatowską.
Ponoć przynosi szczęście :). Ciekawostką jest również podziemna trasa
turystyczna. 

 

Miejscami prowadzi 15 metrów pod ziemią, połaczonym systemem piwnic
pod Starówką.
Kolejnym ciekawym miastem jest Zamość. Ma za sobą bogatą historię,
jeszcze przed powstaniem Bohdana Chmielnickiego.

 
 

Ratusz z ormiańskimi kamieniczkami wokół.
Jadąc wschodnią ścianą na północ trafiamy do Sobiboru. W czasie wojny
funkcjonował tu hitlerowski obóz zagłady.

  

W Janowie Podlaskim znajduje się stadnina koni, znana w całej Polsce
i na świecie. 

  

Po wizycie w stadninie pora na przeprawę przez rzekę Bug.

 
 

Docieramy wreszcie do Mrągowa. Malownicze miasteczko położone
pomiędzy jeziorami. Trafiamy na festiwalową atmosferę Pikniku 
Country. Na każdym kroku dało się odczuć, że coś się tu dzieje.

 
 
 

Motory, samochody, konie i dużo muzyki.

 

Wieczorami, równolegle do głównego koncertu - na małej scenie również
występowały zespoły.
Sławek, właściciel Muzeum Sprzętu Wojskowego w Mrągowie w tym samym 
czasie przygotował plenerową prezentacje części swojej kolekcji.

 
  

Przejeżdżki czołgiem T-55 również były....
Jadąc dalej na północ obowiązkowo zatrzymujemy sie w Jastrzębiej Górze
nad morzem. 

 

Zaprzyjaźniona wędzarnia ryb.

Zwiedzając Kaszuby warto zajżeć do Stryszej Budy, gdzie znajduje się
Kaszubski Park Miniatur.

 

Niedaleko znajduje się Elektrownia Wodna Struga, którą można zobaczyć.

 

Turbina elektrowni.

 

A tu ciekawostka. Oryginalna olejarka z niemieckiego U-boota o
numerze 187.
Kilkanaście kilometrów na południe znajduje się Bytów a w nim zamek
krzyżacki.

 

Obecnie zagospodarowany w części na hotel, bibliotekę miejską i muzeum.
Poruszając się po drogach pomorza trafiliśmy na BRDM-a chemicznego.

 

Ten był w jednolitym malowaniu a nasz jest w plamy.

Wracając na południe Polski, odwiedzamy Przemka w Muzeum Wojsk Lądowych
w Bydgoszczy.

 
 

Jedną z perełek kolekcji jest TOPAS.

 

Zachód słońca nad Zatoką Pucką, wspomnienie wakacji i zaproszenie
do odwiedzin Pucka w przyszłym roku.

...................................................................

 Manewry Wojsk Układu Warszawskiego Tarcza 2013
Opole 19-21 lipiec 2013

Dla nas Tarcza zaczęła się już w środę późnym wieczorem, kiedy to
przyjechaliśmy na teren zlotowiska. W czwartek zwykłe obozowe życie.

 



O ktoś był niegrzeczny? Nie posprzątał po sobie, po śniadaniu?



W piątek wieczorem ostatnie przygotowania przed wieczorną uroczystością
wciągnięcia flag na maszty.





Atmosfera luźna, swobodna.




Wymarsz z naszego obozu i zbiórka na apelu.





Wieczorne zajęcia przy sprzęcie:)



Sobota była dniem przygotowań do głównych manewrów. Pod lasem 
znajdowała się wroga radiostacja z silną obroną przeciwlotniczą.
Pierwszym etapem operacji był desant skoczków. Jednak zanim nastąpił
trzeba było zmiękczyć obronę radiostacji. Kilka zrzuconych bomb
zrobiło swoje.




Desant:




Radiostacja została zdobyta. Ale jak to na wojnie. Zdobywcy stali się
obrońcami. 





Przeciwko nim zostały wysłane 2 wozy piechoty BWP-2. Zostały jednak
unieruchomione w polu za pomocą dział bezodrzutowych. Nastąpiło
przegrupowanie i ciężki sprzęt wkroczyłdo akcji.





Radiostacja został ponownie zdobyta. Ciężko było odpowiadać na takie
argumenty.



Po manewrach powrót do obozu.






Był to również czas na nawiązanie nowych znajomości, odnowienie
starych.




A po wieczornym apelu zabawa do samego rana:)




A za rok kolejna Tarcza 2014 na której też będziemy.



W zakładce Filmy materiał filmowy z Tarczy 2013.

...................................................................

 Podhale 06-07 lipiec 2013

W ramach przygotowań do Manewrów Wojsk Układu
Warszawskiego Tarcza 2013, odbyliśmy krótki wypad na Podhale. Dlaczego?
Co ma wspólnego Podhale z tymi manewrami?
Wg. różnych źródeł ilość czołgów T-34, które są na chodzie to ok. 10
pojazdów tego typu. Zatem do tej liczby dodajemy jeszcze jeden, 
o oznaczeniu taktycznym 217, roku produkcji 1952. 
 
 


Mocno trzymamy kciuki za właściciela, który z uporem doprowadza go do
stanu idealnego !!

 5 Ogólnopolski Festiwal Wspomnień 22 czerwiec 2013

...................................................................



Jak to ze wspomnieniami bywa: są i przemijają. Tak też przeminął
5 Festiwal Wspomnień, którego gwiazdą był Pan Andrzej Dąbrowski...
 



Z którym prawie każdy robił sobie pamiątkowe zdjęcia.
Na okoliczność festiwalu gościliśmy u siebie zaprzyjaźnioną grupę
rekonstukcyjną Berliner Maurer. Przygotowania do prezentacji dioramy:

 


 


Kapsuła czasu na terenie Muzeum PRL-u potrafi czynić cuda....




I zmieniać człowieka w dyktatora.....
 
 


Na przesłuchanie stawiła się Pani Monika Żywot - nie było taryfy
ulgowej.....
 


Impreza ogólnie udana. Do zabawy rozgrzewała między innymi ta pani...
 


A ludzie się bawili....
 
 


Catering zapewniał Balbina :-) ...
 


Nawet pani z obsługi dobrze się bawiła :-)....
 


...................................................................

 Śląskie Manewry 2013 Bytom 07-09 czerwiec
IX Zlot Pojazdów Militarnych



W zakładce filmy: 2 nasze krótkie filmy ze Śląskich Manewrów oraz
2 kolejne udostępnione przez naszych przyjaciół.

Czas na galerię ze zlotu.

W piątek w godzinach wieczornych przybył transport pierwszego naszego 
pojazdu gąsienicowego.




Sprawny rozładunek i przejazd na obozowisko gdzie dzień wcześniej
zostały rozbite namioty i kilka godzin wcześniej przyjechały pojazdy
kołowe. Po kilkunastu minutach drugi z naszych pojazdów gąsienicowych 
dociera na miejsce zlotu.



W sobotę rano Kraz i Star udały się do Katowic. A w obozie przygotowania
do parady na bytomski rynek.












Po paradzie w godzinach popołudniowych prezentacje wybranych pojazdów
kołowych, przygotowania do inscenizacji.





Nie mogło na pokazach zabraknąć prezentacji możliwości naszych gąsienic.





Efekt był nieoczekiwany:). Szczególnie dla prowadzącego i załogi:



Zmęczenie ogarneło najmłodszych uczestników zlotu:



W niedzielę punktem kulminacyjnym zlotu był tank-crasch. Z naszej
strony prym wiódł WZT-2 przy silnym wsparciu MTLB i MTLBu z Grupy
Śląsk. 




Rozwiązaniem tank-craschu było osaczenie przez "Drapieżne gąsienice"
busa. Przegrał.... został rozjechanu na żyletki.



Daliśmy ciekawy pokaz.... Wyszło na to, że przy odrobinie dobrej woli
można WSPÓLNIE dokonac ciekawych rzeczy...
Na zakończenie zlotu pamiątkowe zdjęcie części zlotowej ekipy.



...................................................................

 Katowice Przedszkole nr 21 - 08 czerwca 2013

W trakcie zlotu bytomskiego wysłaliśmy Kraz i Stara jako wsparcie
Festynu Przedszkolnego w Przedszkolu nr 21 w Katowicach.



Hmmmm.... Dzieciaki tu rządziły :). Kraz zamaskowany wśród zieleni
został szybko zlokalizowany przez milusińskich... i tak było już do 
końca. 



Na brak słodkości raczej nie mogliśmy narzekać:



Ta Pani z czerwonych włosach nakręcała całą imprezę festynową.



W trakcie trwania festynu zgłosiliśmy na licytację nagrodę do wygrania.



Był to przejazd Goździkiem Haubicą Samobieżną 2S1 dla dwóch osób
w niedzielę w trakcie trwania Zlotu Bytomskiego.
Licytację wygrał jeden z rodziców dziecka z przedszkola za kwote:
200,00, którą od razu wpłacił do kasy przedszkola.

 

Po zakończeniu przejazdu w niedzielę, zastanawialiśmy się, kto jest
bardziej szczęśliwy: tato czy syn??
Zadowolona Pani Dyrektor Przedszkola... Zapowiada się ciekawa współpraca.



Po godzinie 14,00 pamiątkowe zdjęcie, przed powrotem na teren zlotowiska.



...................................................................

 PRL i LWP dla dzieci, czyli Dzień Dziecka w Muzeum PRLu i MTMiU.
01 czerwca 2013



Kilka minut po godzinie dziesiątej byliśmy gotowi. Mini strzelnica
w pełnej gotowości, wszystko zapięte na ostatni guzik. Czekamy na
podopiecznych domu dziecka z Rudy śląskiej z którym Muzeum PRL-u
już współpracuje a my od tego roku.




Pomimo chmurnej pogody spotkało nas słoneczne zainteresowanie 
tematyką techniki militarnej. 




Na tej fotce pierwszy bliźniak sobie myśli:" Mama, tata czy to jest
kamuflarz dobry do tego terenu?"



Natomiast drugi bliźniak rozpracowywał technikę jazdy Krazem....



Krzysio pod moim czujnym okiem robaczkami w kwiatuszku się zajmował..




Mistrzem ceremoni był nie-do-kupienia mistrz kuchni, grilla i patelni-
Mirek. Mirek pokonał wszystkich głodomorów... nasze panie również :).




Każdy z uczestników otrzymał honorowy Dyplom Przodownika Pracy
Socjalistycznej. Dyplom wręczała Pani Monika Żywot Przewodnicząca
Komitetu Organizacyjnego.





.................................................................

 III Seminarium Muzealnictwa Wojskowego 23-25 maja 2013 Piła

Na zaproszenie Pilskiego Muzeum Wojskowego wzieliśmy udział w 
III Seminarium Muzealnictwa Wojskowego w Pile. Poprzednie odbywały
się w Kołobrzegu. Dwa dni wystąpień prezentacji muzeów, osiągnięć,
dyskusje nad kierunkami rozwoju. W opini wszystkich uczestników
był to dobrze wykorzystany czas.



Wystąpienie Szefa Klubu Dziedzictwa Militarnego Krzysztofa 
Długokęckiego.

Pomiędzy wykładami przerwy, w trakcie których były dyskusje, 
wymiany poglądów, doświadczeń. 



W końcowej fazie II wojny światowej dowództwo Wehrmachtu w obliczu
zbliżającej się klęski wyznaczyło Pile rolę rdzenia umocnionego, 
czyli miasta twierdzy „Festung Schneidemuhl” mającej osłaniać Wał 
Pomorski. W związku z tym w roku 1944, przystąpiono do rozbudowy 
istniejących już w Pile umocnień, wybudowanych wiosną 1939 roku. 
W skład starych umocnień z 1939 roku wchodziły 43 schrony bojowe 
MG-Schartenstand "D" oraz transzeje i zasieki z drutu kolczastego. 
Po rozbudowie tych umocnień, obwód „twierdzy” miał wynosić około 
80 km. Zaplanowano transzeje o długości ponad 41 km i rowy 
przeciwczołgowe o głębokości nawet 6 m i szerokości dochodzącej do 
10 m. Miało powstać ponad 1900 stanowisk dla karabinów 
maszynowych, 68 dla armat i 60 punktów obserwacyjnych - a także 30 
schronów bojowych Ringstand 58C. Miasta miało bronić 5 dywizji 
niemieckich - zdołano sformować zaledwie jedną. Te bardzo ambitne 
zamierzenia zamierzano zrealizować do końca lutego 1945 roku. 
Niestety dużej części z zamierzonych planów nie udało się 
zrealizować, zbudowano tylko 14 z zaplanowanych „Tobruków”, a 
niektórych z nich nie zdążono nawet obsypać ziemią.



Jeden ze schronów MG-Schartenstand "D", który pokazał nam Przemek.

Niedaleko położone są dwa cmentarze. Jeden z nich to cmentarz
wojenny z lat 1914-1918.




Po chwili zadumy jedziemy dalej, docieramy na lotnisko pilskie.



Jeden ze schronów a w nim:





Gwiazda wieczoru - Su-22 Tygrysek.

Koledzy z Piły pokazali nam również część ich pancernej kolekcji.




Wieczorem przy ognisku...



Impreza zbliżała się ku końcowi. Jeszcze kilka pamiątkowych fotek..




Zadowolony z seminarium...



A Ci panowie cierpliwie lub niecierpliwie czekają na swój nowy
nabytek do kolekcji. A będzie to 2S1.



Kolejne spotkanie już za niecały rok. Prawdopodobnie w Białymstoku.
Też tam będziemy.

W tym samym czasie nałożyły nam się dwie inne imprezy:

--- V MIĘDZYNARODOWE TARGI TURYSTYKI DZIEDZICTWA PRZEMYSŁOWEGO 
I TURYSTYKI PODZIEMNEJ - 24-25 maja 2013 - na targach dzieliliśmy
wspólnie stoisko z Muzeum PRL-u.
--- I Mistrzostwa Polski w łucznictwie polowym - 25 maja 2013



Daliśmy pełne wsparcie na tej imprezie.

.................................................................

 Noc Muzeów - 18 maja godz. 19,00-24,00



Z Bitwy Wyrskiej wróciliśmy spóźnieni o 45 minut na naszą Noc
Muzeów w Muzeum PRL-u i Muzeum Techniki Militarnej i Użytkowej.
Kosztowało nas to dużo. Ponad 400 osób w ciągu 1 godziny do 20,00
przewinęło się przez teren muzeum. O 20,30 osiągneliśmy pełną 
gotowość operacyjną: strzelnica była rozstawiona, kuchnia polowa
pod parą, kiełbaski z ognia, radiostacja R-140 oświetlona i
udostępniona dla zwiedzających.



Nasze muzea były wspierane przez Grupę Rekonstrukcji Historycznej
Milicji Obywatelskiej i Czerwonych Beretów.




Przeżyliśmy prawdziwe oblężenie zwiedzających, byli wszędzie i 
cały czas. Kapsuła czasu pękała w szwach....




Była pełna mobilizacja w sklepie....



Do strzelnicy kolejka....



TV Sfera, TVP Katowice i Polsat News z zaskoczeniem na twarzy 
filmowali z niedowieżaniem tłumy ludzi.....



Pojazdy oblegane, lufa goździka wyglansowana.....



A pomiędzy pojazdami rozmowy w kuluarach :) I co z tego wyniknie??



Aaaa i odkrycie tej nocy: nasz Macias...........:)



Noc muzeów zakończyła się u nas zgodnie z planem o 24,00. 
Z oficjalnych informacji przez teren muzeum przewineło się
ponad 2000 osób czyli ponad 100 % w porównaniu do poprzedniego
roku!!! Cieszy nas ten wspólny wynik. Jest dla nas motywacją do
przygotowania poligonu do jazd terenowych. I podnosi nam 
poprzeczkę w obsłudze ruchu turystycznego naszego muzeum.

Ta noc była rówież bardzo szczególna dla załogi BRDM-a. Cinek,
Norbi i Pędzel postanowili nadać imię swojej maszynie. Na 
chrzestnych wybrali Kasie i Tomka.



A imię jego to: BESTIA.



.................................................................

 Bitwa Wyrska IX edycja - 18 maja



Przez wiele lat Bitwa Wyrska była zapomnianym epizodem obrony
górnośląskiej ziemi we wrześniu 1939 roku. W pamięci pokoleń przez
lata utrwalany był mit, iż obrona Górnego Śląska sprowadzała się
do dzielnej i pełnej poświęcenia postawy harcerzy (obrona wieży
spadochronowej w Katowicach) czy też ochotniczych oddziałów 
powstańców śląskich. Z uporem zapominano o formacjach regularnych, 
czyli liczącej około 45 tysięcy żołnierzy Grupie Operacyjnej 
„Śląsk”, dowodzonej przez generała brygady Jana „Jagmina” 
Sadowskiego, wchodzącej w skład Armii „Kraków”. Rdzeń GO „Śląsk” 
stanowiły trzy duże formacje: 23 Górnośląska Dywizja Piechoty od 
roku 1922 roku trwale związana z Górnym Śląskiem, mobilizowana od 
marca 1939 roku 55 Rezerwowa Dywizja Piechoty oraz elitarny Grupa 
Forteczna Obszaru Warownego Śląsk. Ta ostatnia formacja obsadzała 
wznoszone od 1933 roku śląskie fortyfikacje stałe. Oddziały te 
dzielnie, przez trzy doby, od 1 września 1939 roku broniły 
śląskich wsi i miast przed hitlerowską agresją. Należy podkreślić, 
że odwrót Wojska Polskiego z Górnego Śląska zarządzony w nocy 
z 2 na 3 września 1939 roku nie był spowodowany faktem pokonania
GO „Śląsk” przez oddziały Wehrmachtu, a ogólną sytuacją na froncie
południowym, która groziła zamknięciem w kotle silnie trzymającej 
się na Górnym Śląsku polskich formacji.

W tym roku nasza ekspozycja na tą okoliczność składała się z 
4 pojazdów. 






Star na moje życzenie wjechał w podmokły teren i troszkę się 
utopił. Mając doświadczenie w wyciąganiu utopielców z błota,
wyciągnięcie Stara zajeło nam 15 minut.

W trakcie Bitwy Wyrskiej nasza ekipa pojachała BRDM-em na miejsce
inscenizacji. Wynik bitwy nie uległ zmianie, ale nasza ekipa
mocno podbudowała morale naszych zołnierzy.



Na skraju pola bitwy stał czołg T-34 z Muzeum Sztygarka z Dąbrowy
Górniczej. Chcialiśmy razem z naszym Goździkiem wesprzeć nasze
wojsko. Myslę, że troche byśmy zmienili bieg histori ale nasze 
działania chyba nie byłyby dobrze odebrane i zrozumiane :).



Nasze ekipa podbudowana wraca na miejsce postoju.



Cinek stwierdził, że długo wytrzyma w górze na lufie i się nie 
spuści w dół..... Długo wytrzymał:).

Jak co roku w głębi lasku, rozkładają się grupy rekonstrukcji 
historycznej. 



Madzia i Willys jej męża.


 
Szary po nocnych walkach z 17/18 maja :).



Ogólny krajobraz po bitwie nocnej :).

Pamiątkowe zdjęcia z dowództwem WKU Tychy....





Załoga BRDM-a krótko po "Dance BRDM Party"..... :)



Pani Anna Rajwa z UG Wyry. Zadowolona - za rok znów się spotkamy..



..................................................................


 Żory zostały zdobyte !!! - 11-12 maja

Na zaproszenie Bractwa Kurkowego Grodu
Zabrzańskiego wspieraliśmy Piąte Spotkanie Artylerii Brackiej,
które odbyło się na terenie Parku Cegielnia w Żorach. 



Pomimo deszczowej aury, program obchodów przebiegał zgodnie z
założonym harmonogramem. Salwy z działek rozpoczęły całą imprezę.






Gośćmi wyróżniającymi się się wśród braci i sióstr kurkowych, była
delegacja bractwa kurkowego z Ukrainy. Jednolite uniformy,
uśmiechnięte twarze. 




Muzą i inspiracją do tej fotorelacji była ta nieznajoma Pani...



Adam Majchrzak, Hetman Bractwa Kurkowego z Zabrza....


 

Dorka własnoręcznie za dziubek prawdziwego kurka trzymała :).
Król Kurkowy Towarzystwa Strzeleckiego Bractwa Kurkowego w 
Krakowie Kazimierz Loranc z Dorką w asyscie Hetmanów Bractwa.



Po części nieoficjalnej nastąpił przemarsz pocztów sztandarowych
na halę sportową, gdzie odbyły się oficjalne uroczystości. Na 
Uroczystościach prócz gościnnych braci z Żor przybyły delegacje
bractw kurkowych miedzy innymi z: Głogówka, Kielc, Katowic, 
Bytomia, Zabrza, Rudy śląskiej, Raciborza, Piły, Ostrzeszowa, 
Nysy, Babiego Mostu, Krakowa.











Wśród zaproszonych gości nie zabrakło przedstawicieli władz:
Senator RP Adam Zdziebło, Prezydent Miasta Żory Waldemar Socha
w towarzystwie braci kurkowych z bractwa żorskiego.



Część oficjalną zakończyły strzały z hakownic. Adam udziela szybkiego
szkolenia Atamanowi bractwa z Ukrainy. 




Nasz Goździk zdobył Żory. Zdobył Żory i uznanie bractw kurkowych.
Mieszkańcy Żor chętnie robili pamiątkowe zdjęcia. A my? Zachęceni
czarnym prochem zawsze wesprzemy naszą haubicą uroczystości braci
kurkowych.



A już teraz czekamy na kolejne wyzwania.........




..................................................................

 Tomasza zachcianki.... - 12 kwiecień


Tomasz, dyrektor naszego muzeum, pod wpływem inspiracji usiadł sobie
kiedyś na tyłku i marzenia mu się włączyły. Debatował z wieloma osobami 
na temat jego zachcianki....



Po 8-miu dniach słuchania jego zrzędzenia, zadzwoniłem, pojechałem, 
porozmawiałem i powiedziałem Tomkowi, żeby dał mi wreszcie spokój..
"Mówisz i masz..." Wyśmiał mnie....



Tak.... Ale był to uśmiech radości. Spełniło się jego gorące marzenie:
ma swój własny, osobisty transport dla swojego 34 tonowego potworka :).




Więc.... nie, teraz nie jedziemy - stoimy. Sprawdzian kół, układu 
hamulcowego. 
 


Najbardziej napracował się Norbi:



Po przyjechaniu na bazę, zachęceni, zabraliśmy się na przygotowania 
pojazdów do otwartego już sezonu.





Kicak - nasz stały oblatywacz nowych pojazdów, nie potrafił odmówić
sobie przyjemności wjazdu na naszą lawetę.



Po zdjęciu blach osłonowych Macias wpadł w zachwyt: na każdej osi jest
po 8 kół!! 



Z podniecenia dopompował wszystkie koła i posprawdzał w nich
ciśnienie.



Norbi.... Zabrakło mu słów... Stracił dziś dziewictwo - pierwszy raz
prowadził BRDMa! I nie może doczekać się kolejnego dnia przy swoim
podopiecznym! 



Czujne spojrzenie... Wszystko jest OK! Żelastwo .. podoba mi się !!

..................................................................

 Wiosenne porządki - 07 kwiecień

Postanowiliśmy zachęcić wiosnę, pracami przy sprzęcie, by wreszcie do
nas przyszła :). Tomek stwierdził: przyjdzie czy nie przyjdzie ale
ogrzewanie na wszelki wypadek muszę mieć! Po sprawdzeniu nagrzewnicy,
dopływu paliwa - start.....



Mocno zadymiło. Dobry objaw, powinno być ogrzewanie :).
Po chwili dym się stracił ale pokazał ogień - i to nie mały....



Nadmiar ropy, sadzy i osadów w nagrzewnicy zapłonął. Po kilku minutach
co miało się wypalić to wypaliło. Nagrzewnica działa.
Teraz najważniejsza dla nas sprawa: układ hydrauliczny pojazdu. W wozie
są trzy pompy hydrauliczne z tego jedna działa w układzie awaryjnym, 
zapasowym. Po zalaniu układu olejem (blisko 180 litrów wchodzi do układu)
pora na testy. 



Próba lemiesza. Ostro potrafi się zaprzeć w podłoże. Czas na próbę dźwigu.



Jest i dźwig. Góra, dół, prawo, lewo. 



Kto ma pilota - ten ma władzę?? Dokładnie i w szczególe - Tak!!



Edek za sterami. Z podziwu nie umiał wyjść. Spodobał mu się :)



Na zakończenie dzisiejszych prac wymontowaliśmy filtr dokładnego
oczyszczania układu hydraulicznego do przemycia i wyczyszczenia.

..................................................................

Nowe filmy w zakładce: FILMY 24 Marzec

Zostały dodane 4 filmy z wyprawy po WZT-2.
Zostały dodane 4 filmy z wyprawy po Ziły 131.
Został dodany 1 film KRAZ 255 B. Miłość od pierwszej jazdy.

..................................................................

Od Wuzetki do WZT-2. Czerwieńsk 19 marzec



Co łaczy Wuzetkę z WZT-2 jest opisane na forum - Hyde Park.



Rano w Czerwieńsku przywitała nas prawdziwie zimowa pogoda. Wszystko
było bardzo niewyraźne, niepewne i lekko irracjonalne......
Ale początek był zupełnie inny w listopadzie:



Wóz od tyłu. Jest przystosowany do holowania pojazdów gąsienicowych
z rodziny T-55 oraz innego złomu. Po lewej stronie umieszczony jest
dźwig 10 tonowy, po prawej widoczna tuba do przeprawy pojazdu pod wodą.


Widok w środku:



Przedział kierowcy, mechanika i dowódcy pojazdu..





Wóz ma na wyposażeniu butle z tlenem i acetylenem, węże, reduktory i
palniki; spawarkę elektryczną, zestawy narzędzi potrzebnych do
przeprowadzenia remontów w warunkach polowych. 



Widok od przodu jest również imponujący. Z przodu zabudowany lemiesz
do prac inżynieryjnych, okopywania pojazdu, przygotowania stanowisk
strzelniczych dla czołgów. Z przodu wyprowadzona jest również wyciągarka
która po zastosowaniu odpowiednich zbloczy uzyskuje uciąg do 750 kN (ton).

Tak było na jesieni. A teraz było tak:




Ale dzieki wydatnej pomocy Mirka, Pawła i jego chłopaków wóz szybko zaczął
wyglądać tak jak powinien.

 

Pokrywa śnieżna szybko znikła. Kolejna czynność to zalanie paliwem naszego
ciasteczka:



Po włożeniu akumulatorów (4 sztuki po 190 Ah !!!) wskaźnik paliwa pokazał
stan 3/4 zbiornika. Tomek był wyraźnie wzruszony i podbudowany tym. Fakt, 
paliwo było wlewane do zbiornika 1 z 3 o najmniejszej pojemności :).



A po co straż pożarna? Koledzy zadzwonili... Straż przyjachała, bynajmniej
nie by gasić ale by zalać chłodnicę wozu. Kicak przeliczył, że weszło tam
15 minut lania wody ciurkiem:-) - tzn. 85 litrów wody. W wozie jest 
zamontowany potężny 12-cylindrowy silnik wysokoprężny W-55 W o poj. 38,88
litra, chłodzony wodą, o mocy 591 hp (441 kW).
Silnik niestety nie odpalił od strzłu..................................
Jednak, po przełączeniu odpowiedniej (wajchy) na pobór paliwa z 
odpowiedniego zbiornika, silnik zakaszlał, zaryczał i zaczął chodzić tak
jak powinien. Kicak przestawił wóz do załadunku.



W oczekiwaniu na lawetę Tomek bączki kręcił na placu i wokół hali. Zrobił
jakieś 650 metrów albo spalił 35 l ropy jak kto woli :).




Załadunek na niskopodwoziówkę odbył się bez problemów. 
Po zabezpieczeniu ładunku całość wyglądała tak:



Tuż przed wjazdem na naszą bazę o 1,50 w nocy:



Zjazd i ustawienie na swoim miejscu było już bajecznie proste.



Uśmiechnięte, choć bardzo zmęczone twarze.... Zadowolenie, radość.....
Zrobiliśmy coś razem :)


 

Nie ma co ukrywać... Jest bardzo dużo do zrobienia przy tym wozie....
Trza go posprzątać z liści, przesmarować zblocza, napełnić butle gazami,
wymienić lewą żarówkę bo nie świeci....





Na Tarczę 2013 będziemy gotowi!!! 

..................................................................

KOŁOBRZEG 08 marzec

08 marca nasza delegacja gościła w Kołobrzegu. Poza sezonem jest to
ciche miasteczko, gdzie leniwie sobie płynie czas. Będąc w Kołobrzegu
obowiązkowo należy zwiedzić Muzeum Oręża Polskiego. 15-17 marca odbył
się III Rajd Zaślubin z okazji 68 rocznicy Zaślubin Polski z morzem.
Byliśmy, badaliśmy teren. Jedno co w nas utkwiło: zimno!!!





Ale warto było tam pojechać :)

..................................................................

X Międzynarodowy Festiwal Plastikowych Modeli Redukcyjnych 
Bytom 2013 - 02-03 marzec 

Na zaproszenie Pana Aleksandra Zielonego - dyrektora
Międzynarodowego Festiwalu Modelarskiego mieliśmy okazję
po raz kolejny wziąć udział w tym wielkim przedsięwzięciu.
W tym roku po raz X był organizowany Festiwal Modelarski.
Jak co roku do Bytomia zjechało się dosłownie z całej Polski
wielu modelarzy. Nie tylko z Polski ale również z Czech,
Słowacji, Niemiec, Włoszech i Węgier między innymi.
 


Stasiu wraz z żoną z Lublina - silna reprezentacja wschodniej
części Polski. Brakowało Dziubka i Zbyszka. Ale rozumię, 
dereniówka jeszcze nie dojrzała :).



Bardzo "Mocna" ekipa reprezentowała stolicę. Właściwie, jak zawsze 
byli bez zarzutu. W tym roku nie zabrakło niczego na ich stoisku.
Był chlebek, galaretka z nożek nawet woda mineralna gazowana:).



Dyzio natomiast został uwieczniony przez nasz aparat na czynności
którą lubi robić najbardziej ....



Nasz sympatyczny kolega z Konstancina-Jeziornej vel Gajowy 
el Torro przypomina trochę Einsteina na jednej z fotografii....



Paweł członek GRH z okresu 1943-1945 podzielił się z nami swoją 
wiedzą z tego okresu historycznego.



W tym roku bardzo dużo wystawców eksponowało swoje towary. Nasza 
obecność na stoisku Szczoty.



Spotkanie z Jędrusiem zawsze jest pozytywnym bodźcem dla nas.
Niezależnie od sytuacji, miejsca, zmian zarządowych - zawsze
potrafimy od wielu lat znaleźć wspólne tematy do rozmowy.



Wiewiór. Niesforny Wiewiór. Młode dziewcze, które z każdym rokiem 
rozkwita. Mamy nadzieję, że zdecyduje sie na studia magisterskie.



Złapani na gorącym uczynku... przy oglądaniu modeli:)



Na Festiwalu byli również obecni potentaci w zdobywaniu nagród.





Nie sposób umieścić na stronce setek zdjęć modeli, które były 
wystawiane w Bytomiu. Naszym zdaniem trzy z nich zasługują na
uwagę:



Piękna dioramka nabrzeża portu. Nie dlatego, że chcemy pozyskać 
dla odmiany jednostkę pływającą do naszej kolekcji. Jedna z 
ładniejszych dioram w tej kategorii. W naszej zaocznej ocenie 
miejsce III.



Model Ziła 131. Jako, że w naszej kolekcji mamy 4 pojazdy z tego
typu, ciekawym nam się wydawało malowanie, barwy w jakich
został ten model przedstawiony. Miejsce II.



Miejsce I - może ku zaskoczeniu wielu: Kołowy Wóz 
Zabezpieczenia Technicznego "Mamut". Do 2018 roku polska armia
ma posiadać już albo aż 19 wozów tego typu. W 2012 roku na Święcie
Wojska Polskiego w Tychach można było podziwiać na "Żywo" - Mamuta.
Jest potężnym wozem o bardzo dużych możliwościach technicznych. 
Bardzo lubimy Mamuta.....



Ekipa nasza zadowolona. Kolejna impreza na której byliśmy - za nami
bez stresu.





Nad całością spraw porządkowych czuwała zwarta ekipa harcerzy:



Opuszczając miejsce Festiwalu nie sposób nie wspomnieć o 
wspaniałym człowieku, naszym przyjacielu z Torunia - 
Marku Wierzchowskim. 



Zostaliśmy zaproszeni w kwietniu do Torunia na oglądanie miasta 
z lotu ptaka. Dorka jest podekscytowana - samoloty to jej pasja,
a moja skromna osoba: hmmm może to jakoś przeżyje.....

Podsumowując całość imprezy. Przez chwilę pokazał się wątek 
skandynawski, ale szybko umknął z kadru obiektywu i więcej się
nie pojawił. 
Kiedyś oglądałem film w reżyserii Juliusza Machulskiego pt.:
"Kingsize". Osobiście nie zgadzam się z przesłaniem filmu, że to
co małe jest piękne. Ale na Festiwalu to co było małe, pozostało 
małe, niewidoczne w kącie i doskonale się wkomponowało w małe
modele i to było piękne.... 

..................................................................

OPOLE WINÓW 15-17 luty.

Od piątku do niedzieli na poligonie w Opolu Winów, odbyło się
rozpoczęcie sezonu militarnego 2013. Dotychczas impreza ta 
miała nazwę Bałwan. W tym roku nie zabrakło żadnego ważnego bałwana.
Brakowało śniegu i mrozu, co w żaden sposób nie przeszkodziło w 
dobrej zabawie i przyjacielskiej atmosferze.
 


Niewątpliwie każdy z nas dobrze się bawił. I każdy z nas był gwiazdą 
na tej imprezie. Co ten Hela do grzańca dodaje??. Sisa - przedstawicielka
ekipy czeskiej też dobrze się bawiła:



Goście z Czech dobrze się bawili:




W miarę zapadania zmroku w sobotę atmosfera robiła się coraz bardziej
gorąca i napięta. Trwały rozmowy w kuluarach, zawiązywanie nowych
paktów. Tradycyjne plotki o nieobecnych - zawsze tak jest, a prym tu 
wodził kto? HELA!!




I te oczekiwanie..... Siedzą, przy ogniu się grzeją, grzańca popijają
(co niektóry jeszcze na ławie siedzi), ale wszyscy czekają.... Kiedy,
wreszcie przyjedzie? Kiedy wreszcie będzie na miejscu? ? ?





Wreszcie błysły światła terenówki. Czarne auto cicho podjechało tyłem
do ognia. Otwarte zostały tylne drzwi wozu. Nastała cisza. Gumiś wraz
z Maćkiem niczym kapłani starożytnej religii (Heeellaidy) wyjęli z auta
srebrną trumnę. Umieścili ją na stojaku nad ogniem wcześniej podsycanym
i mocno podlewanym grzańcem. Dorce aż dech zaparło w jej piersiach!!!



Po odsłonięciu wieka trumny cudny i smakowity aromat uniósł się nad 
ogniem. Pieczony świniak, nadziewany krupniokami (gorole do słownika 
śląsko-gorolskiego muszą zajrzeć), przypiekaną kapustą i sosem - chwile
potrzymany na ogniu i przez mistrza ceremonii Gumisia został rozdawany.




Świniaka szybko ubywało. Zainteresowanie było nim wszakże bardzo duże:)




Naszą Grupę MTM reprezentowała Dorka i moja skromna osoba. 



Więc jak ktoś już napisał: I ja tam byłem, wódeczkę z Gilem z Roty piłem,
świniaka zajadałem a co widziałem to na fotkach opublikowałem! 

I zwykle w tym miejscu nastąpiłby koniec opowieści..... 
Jednak nie u Heli... Każda impreza u Heli to jest The NeverEnding Story.

Zaczęło się niewinnie ale akcja rozwijała się bardzo dynamicznie:



Hela porwał całą ławę od stołu, jak się nie zamachnie, jak się nie 
wywinie.. To był dosłownie moment, momencik....



Aparat nie sprostał szybkości wydarzeń....



Hela ostał się na placu boju niczym Cezar. Ave Hela!!!
Nawet Maciek nie wiedział co się dzieje!!



No cóż.... Życie.....:)



Hahahaahhaaa hhhaaha ale Was nabraliśmy!! Mamy z Was ubaw po pachy!!
Żałujcie, że nie było Was na Bałwanach 2013 - Bałwany!! Więcej takiej
szansy nie będziecie mieli!! SEZON MILITARNY 2013 UWAŻAMY ZA OTWARTY !!

..................................................................